Ostatni dzień przedłużonych wakacji
W ostatni dzień wakacji wybraliśmy się na ryneczek, bo chciałam się zaopatrzyć w dobre oliwki. Niestety, tego dnia nie przyszedł, żaden sprzedawca oliwek...
Potem pojechaliśmy na śniadanie na plażę.
| Żyć nie umierać. |
![]() |
| A to już z powrotu w TGV teraz wyświetla się prędkość z jaką się jedzie ! :D |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz