Dzien 10 - Vinstad/Forsfjord
Poranne zdjecia na plazy.
| Zdazylam tylko zadac sobie pytanie czy ta plaza widziala kiedykolwiek kogokolwiek w kostiumie kpielowym. Odpowiedz otrzymalam po niecalych 5 minutach. |
| Trafilismy na loterie organizowana raz w roku przez ksiedza. |
| Statek dowiozl nas tam na dole przy budynku. Podtem mega stromym podejsciem wspinamy sie na 448m |
| O tam w oddali wwidac to miasteczko, w ktorym odbyla sie loteria. |
| Mam dosyc podejsc i zdjec. |
| Po lewej morze, po prawej jezioro. Jestesmu na jakis 200m i podchodzimy dalej. |
| Tak, tak , snieg plywa po jeziorze. A pranie i tak trzeba bylo zrobic. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz